Terapia dla par

Chcecie zrozumieć, co się między Wami dzieje i sprawdzić, czy da się to realnie poukładać?

5/5 ⭐⭐⭐⭐⭐

Justyna Jabłońska

Dane wpisane w formularzu są przetwarzane wyłącznie w celu obsługi Twojego zgłoszenia.

Dlaczego tutaj jesteś?

– rozmowy kończą się wybuchem, wycofaniem lub ciszą

– trudno powiedzieć, o co tak naprawdę chodzi tym razem...

Komunikacja, która rani zamiast łączyć

– jedna strona ma wrażenie, że „nic już nie jest prawdą”,

– druga nie wie, jak naprawić to, co zrobiła

– albo nie widzi w ogóle sensu.

Zdrada, utrata zaufania, tajemnice

– praca, dzieci, obowiązki zjadają związek,

– seks, czułość, bliskość schodzą na dalszy plan

Życie obok siebie, nie ze sobą

– jedno chce dziecka, drugie nie,

– jedno chce wyjechać, drugie jest przywiązane do miejsca,

– inne potrzeby finansowe, domowe, zawodowe.

Różne wizje życia

– łatwo o wybuchy, trudniej o spokojną rozmowę,

– pojawia się pogarda, ironia, chłód

– a za nimi poczucie samotności.

Silne emocje, ciągłe napięcie

✅ Dla jakich par jest terapia?

  • ciągle wracają do tych samych konfliktów,
    tylko w nowych wersjach
  • mają wrażenie, że mówią różnymi językami,
    choć teoretycznie „chcą dobrze”
  • są po kryzysie zaufania (kłamstwa, zdrada, tajemnice),
  • żyją obok siebie jak współlokatorzy, a nie partnerzy
  • stoją na granicy: rozstać się czy ratować związek
  • zderzają się z różnicą potrzeb:
    bliskość vs dystans, praca vs dom, dzieci vs brak dzieci
  • utknęły między „ciągle razem” a „ciągle osobno”

Pracuję z parami, które:

Nie musieliście „spaść na dno”, żeby skorzystać z terapii. Wystarczy, że czujecie, że bez pomocy z zewnątrz dalej kręcicie się w kółko.

❌ Dla kogo terapia nie będzie dobrym wyborem?

  • jedna osoba jest na terapię „przyciągnięta siłą” i jasno mówi, że nie chce w ogóle próbować,
  • oczekujecie, że „terapeutka powie, kto ma rację”,
  • szukacie głównie argumentów na rozwód / walkę sądową,
  • oczekujecie szybkich deklaracji typu: „gwarantuję, że się ułoży” po dwóch spotkaniach.

Moje podejście może nie być dla Was, jeśli:

Terapia ma sens wtedy, kiedy jest choć minimalna gotowość po obu stronach, żeby sprawdzić, co można zrobić inaczej – nawet jeśli jedno z Was ma do tego bardziej wątpliwy, ostrożny stosunek.

5/5 ⭐⭐⭐⭐⭐

Justyna Jabłońska

Jestem dyplomowaną psychoterapeutką i psycholożką, pracuję z dorosłymi, parami i grupami.


Jestem członkinią Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, The Association for Psychological Therapies oraz European Brief Therapy Association.


Ukończyłam całościowy kurs psychoterapii we Wrocławskiej Fundacji Ochrony Zdrowia Psychicznego i Rozwoju Psychoterapii (akredytacja PTP), psychologię kliniczną oraz studia podyplomowe z psychologii zarządzania i zarządzania ludźmi.


Od lat pracuję z osobami w kryzysach, z trudnościami w relacjach, po doświadczeniach traumy, w depresji, z poczuciem osamotnienia i braku satysfakcji z życia.


Terapia par jest naturalną częścią tej pracy, bo wiele indywidualnych problemów ma swoje źródło i konsekwencje właśnie w relacji.

Nazywam się Justyna Jabłońska

Czy na pierwszą sesję musimy przyjść razem?
Tak, standardowo pierwsze spotkanie odbywa się we dwoje. W wyjątkowych sytuacjach możliwe jest krótkie spotkanie indywidualne, ale terapia par opiera się na wspólnej pracy.
Jak często odbywają się sesje?
Najczęściej spotykamy się raz na 2 tygodnie. Daje to czas na zobaczenie, jak zmiany z gabinetu działają w realnym życiu.
Ile trwa terapia par?
To zależy od skali problemów, Waszych potrzeb i oczekiwań.
Czy terapia par zawsze kończy się uratowaniem związku?
Nie. Czasem dobrym efektem terapii jest świadoma decyzja o rozstaniu, z większym szacunkiem i zrozumieniem niż „wojna pozycyjna”.

Najczęstsze pytania

Sprawdzimy razem, co naprawdę stoi za Waszym chaosem.

Nie musicie mieć pewności, że „wszystko się ułoży”, żeby przyjść na terapię.

Wystarczy, że nie chcecie już dłużej udawać, że problemu nie ma.

Justyna Jabłońska

5/5 ⭐⭐⭐⭐⭐